Pokazywanie postów oznaczonych etykietą suszona porzeczka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą suszona porzeczka. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 13 listopada 2012

Mincemeat na paje z jagodami zurawiny

Listopad jest przepiekny w tym roku. Brzmi to prawie jak oksymoron, prawda? A jednak, zwlaszcza gdy uda sie mi wyrwac z pracy godzinke wczesniej i wedruje do domu ulicami odswiezonymi deszczem, a zablakane slonce swieci mi w twarz. Zrobilo sie nagle cieplo i zimowa kurtka, wyciagnieta niedawno z szafy, poczula sie nagle zupelnie nie na miejscu...

Pomimo tego zachwycajacego nawrotu wczesnojesiennej wrecz pogody, zaczelam powoli swiateczne przygotowania. Moje swieta sa dziwne, bo troche polskie, a troche angielskie. Nie przygotowuje pelnego zestawu potraw z zadnej kultury, bo zwyczajnie nie mialby tego kto zjesc. Ale jest kilka klasykow, ktore musza pojawic sie na swiatecznym stole i w tym roku zaczelam od brytyjskiego klasyku, ktorym sa MINCE PIES. Oczywiscie jest o wiele za wczesnie na pieczenie tychze, choc
o tej porze piecze sie juz Christmas Cake, a Swiateczny Pudding przygotowuje sie w lecie. W tym wypadku zaczyna sie od przygotowania nadzienia do tych pysznych kruchych pajow.

MINCE PIE (tlumaczenie doslowne: ciastko z mielonym miesem) w wersji wspolczesnej nie ma z miesem nic wspolnego. Jest to slodki paj niewielkich rozmiarow z kruchego ciasta wypelniony aromatycznymi suszonymi owocami. Taki doslownie na dwa, trzy kesy. Serwowane sa one wylacznie podczas okresu swiatecznego. Historia siega az do XIII wieku, kiedy to powracajacy z Krucjat, przyniesli ze soba ze wschodnie przepisy zawierajace mieso, owoce i przyprawy.
Paje zmienialy nie tylko swa nazwe z uplywem wiekow, ale takze i skladniki. Typowo skladaly sie one z mieszanki mielonego miesa, tluszczu zwierzecego, owocow i przypraw, takich jak cynamon, gozdziki czy galka muszkatolowa. Tradycyjnie serwowane w okresie swiat Bozego Narodzenia, zwane owczesnie Miesnym Pajem, zostalo powoli wyparte przez purytanski kosciol popierajacy swiateczny bezmiesny post. Pomimo tego tradycja utrzymala sie do czasow wiktorianskich, ale przepis powoli stal sie przepisem na slodkie ciastka: zmniejszyl sie ich rozmiar, a mieso zostalo calkowicie odrzucone.
I tak do dzisiaj Mince Pie jest jednym z ulubionych swiatecznych przysmakow Brytyjczykow.***

Mince meat (pomimo swej nazwy, miesa nie zawiera) tradycyjnie przygotowuje sie je okolo 6 tygodni przed swietami, aby dojrzalo i nabralo glebokiego, przesiaknietego korzennymi przyprawami i alkoholu smaku.


MINCEMEAT NA PAJE Z JAGODAMI ZURAWINY:

Skladniki:
  • 500g mieszanki rodzynek, suszonej porzeczki i sultanek
  • 140g suszonych moreli, posiekanych
  • 85g mieszanej skorki z cytrusow
  • 250ml brandy, koniaku lub ciemnego rumu
  • skorka i sok z 1 cytryny
  • skorka i sok z 1 pomaranczy
  • 175g masla niesolonego
  • 185 g mrozonej zurawiny, lekko posiekanej (ja mialam ta wielka amerykanska)
  • 100g ciemnego syropu z agawy (mozna smialo zastapic miodem lub brazowym cukrem)
  • 1 i 1/2 lyzeczki cynamonu
  • 1/2 lyzeczki tartej galki muszkatolowej
Wykonanie:

1. Suszone owoce i skorki przeloz do miski, a nastepnie zalej brandy, sokiem z cytrysow i starta skorka. Przykryj i odstaw na 24 godziny, aby dobrze nasiakly.

2. Przeloz mieszanke do duzego garnka, dodaj syrop z agawy, pokrojone w kostke maslo oraz mrozona zurawine. Wymieszaj dobrze i podgrzej, az maslo sie rozpusci, a nastepnie dus na malym ogniu przez kilka minut. Przeloz do wyparzonych sloikow i przechowuj w chlodnym i ciemnym miejscu conajmniej 4 tygodnie, a az do 6 miesiecy.

Mieszanka napelnimy 4 sloiki po 250ml. Przepis, lekko przeze mnie zmodyfikowany, pochodzi z BBC Good Food i tu (kliknij tu) mozecie zobaczyc oryginal.

***O mince pajach bedzie oczywiscie wiecej przed swietami, kiedy wypelnie kruche foremki przygotowana mieszanka.


środa, 11 lipca 2012

Morelowe ciastka owsiane z migdalami


Morele i migdaly - jest cos magicznego w tym polaczeniu. Pasuja do siebie jak sol i pieprz, czy pomidory i mozarella. Klasyczne smaki, ktore uzupelniaja sie wspaniale. Morele sa juz w sezonie, wiec mozna w koncu poszalec
i zaryzykowac ich swieze wcielenie w wyprobowanym przepisie na owsiane ciastka z suszona porzeczka. Sa one zdrowa alternatywa dla innych ciastek i jesli uzyjemy brazowego cukru, lub naturalnych substytutow cukru jak ksylitol czy stewia, moga je jesc spokojnie takze osoby z cukrzyca.


Ja je upieklam z mysla o C., ktory jest ciasteczkowym potworem i zdecydowanie za duzo pozera dzieki temu cukru. Podsunelam mu wiec zdrowa alternatywe, ktora wygrala zdecydowanie z kupnym wyrobem, ktory zostal porzucony
w kat. Jedyny problem polega na tym, ze zdecydowanie za szybko znikaja...



MORELOWE CIASTKA OWSIANE Z MIGDALAMI:

Skladniki:
NA  16 DUZYCH CIASTEK - PRZEPIS WLASNY

  • 8 dojrzalych moreli, wypestkowanych i pokrojonych na 4 czesci
  • 100g suszonych porzeczek lub rodzynek
  • 100g platkow migdalowych
  • 75g zmielonych migdalow
  • 200g masla o pokojowej temperaturze
  • 500g jogurtu greckiego
  • 225g platkow owsianych
  • 175g maki pszennej pelnoziarnistej
  • 125g miekkiego brazowego cukru
  • 1.5 lyzeczki proszku do pieczenia
  • nektar z agawy lub miod do polania moreli poukladanych na gorze ciastek
Wykonanie:

1. Mieszamy wszystkie suche i mokre skladniki oprocz moreli i miodu na w miare jednolita mase.
2. Formujemy z niej kulki wielkosci pilki do golfa, a nastepnie rozplaszczamy ja na blaszce wylozonej papierem do pieczenia. Powinno powstac okolo 16 duzych ciastek, mniej wiecej o srednicy 8cm.
3. Na gore kazdego ciastka kladziemy 2 cwiartki moreli - jedna wnetrzem go gory, a jedna do spodu. Polewamy owoce odrobina miodu lub nektaru z agawy.
4. Pieczemy okolo 40 minut w piekarniku rozgrzanym do 160c, az sie zarumienia, a owoce lekko rozplyna.
5. Studzimy na kratce. Mozna przechowywac w szczelnym pojemniku do tygodnia - o ile tak dlugo przetrwaja...



Smacznego!

niedziela, 27 marca 2011

Weekend pelen zajec.


Zadnych planow nie bylo szczegolnych, a praktycznie caly weekend nie zatrzymalam sie, nie mowiac juz
o ugotowaniu czegos szczegolnego. O ironio, w piatek rano przed praca udalo mi sie stworzyc dzieki mojemu nowemu nabytkowi - Syropowi z Agawy- muffinowy masterpiece. Im mniej mam czasu, tym wiecej go mam, jesli ma to sens...
A w weekend zamowilismy cala tone ziemi, ktora wypelnila wybudowany przez Andrzeja Warzywniak, jak ja go postanowilam nazywac, ktory jest wielkim pasem ziemi obramowanym plytami z betonu, w ktorym bede uprawiala rozne warzywne cuda. Potem wyprawa do centrum ogrodniczego, gdzie popadlam w stan nazywany czesto oczoplasem. Wozek wypelnil sie bardzo szybko sadzonkami i tylko interwencja A. uratowala mnie przed bankructwem, he, he. Wiec w lecie bedziemy mieli:
Papryke slodka, ostra i cajenne,
Pomidory sliwki, czarne cherry, zolte sunbaby, czerwony i zolty ozarowski i bycze serce,
Patiosony,
Brukselke,
Kapuste,
Mix salad,
Truskawki,
Ogorki i jakis milion ziol.
Miejmy nadzieje, ze pogoda bedzie sprzyjala i moja reka nowicjusza nie zawiedzie. W razie czego mam Mame na Skypie, ktora rozwiewa moje ogrodnicze watpliwosci. Dzieki Mamo :)
Sobotni wieczor spedzilismy w milym towarzystwie przy milym winku i jeszcze milszym scratchowaniu pewnego pana D.
Rano popedzilam na Pchli Targ, ktory sie nie odbyl...w poszukiwaniu baniek metalowych po mleku na stylowe sadzenie ziol. A wrocilam z zielona miska krysztalowa i zielonym dzbankiem, ktory postanowilam bedzie na wino. I jeszcze z butami....
Popoludnie w ogrodzie, gdzie truskawki zajely dumne miejsce w wiszacych koszykach i w Warzywniaku tuz obok Pani Szalwii i Pana Tymianku niedaleko Karlowatego krzewka Curry. Obiad grillowany i saladkowy popijany winkiem z zielonego dzbanka byl tak szybki, ze nie bylo kiedy fotografowac, a szkoda, bo salata w zielonej misce z biala porwana niedbale mozarella prezentowala sie iscie po krolewsku.

Dopiero wieczorem znalazlam czas, zeby sie troche zrelaksowac i obejrzalam swietny i inspirujacy film "Julie  & Julia". Co za niesamowita kobieta Julia Child... Juz wiem, jaki bedzie nastepny zakup ksiazkowy :)

No ale wracajac do mojego piatkowego przedpracowego wyczynu:

OWSIANE MUFFINY Z CZEKOLADA I SUSZONA CZARNA PORZECZKA: 

Skladniki:
2 szklanki maki pszennej z pelnego przemialu,
2 jajka,
2 lyzki syropu z agawy (uwaga 1.5 raza slodszy od cukru),
2 czubate lyzki platkow owsianych,
spora garsc czarnej suszonej porzeczki sparzonej goraca woda,
1/4 tabliczki czekolady 70% kakao,
szklanka mleka 1.5% tluszczu,
plaska lyzka proszku do pieczenia,
szczypta soli,
laska wanilii,
lyzeczka cynamonu,
kilka kardamonow, a raczej wyluskanych i zmiazdzonych jego nasion,
1 pomarancza

Wykonanie: 
Platki owsiane nalezy uprazyc na suchej patelni caly czas mieszajac, aby nie przypalic, az sie ladnie zarumienia. Suche skladniki mieszamy w misce, odkladajac na bok okolo 1 lyzke uprazonych platkow. Wlac mleko, zetrzec skorke z pomaranczy, wycisnac sok, czekolade polamana na male kawalki dodac
i wymieszac. Odstawic na jakies 10 minut.

Tak przygotowane ciasto nakładam do formy muffinowej, wypełniając każdy otwór do trzech czwartych wysokości. Muffiny posypuję je resztą płatków owsianych i piekę 20-25 minut - czy są doskonale upieczone sprawdzam, wkłuwając do środka patyczek - jeśli po wyjęciu jest suchy, znak to, iż czas wyciągać je
z piekarnika.

Po wyjęciu muffiny zostawiam w formie przez 10 minut, potem delikatnie je wyjmuję. Najlepiej je zjesc tego samego dnia, bo niestety potem staja sie twardawe, choc nadal smaczne.

Zainspirowane tym przepisem.


Swietnie nadaja sie na sniadanie weglowodanowe w diecie MM i dzieki zawartosci syropu z agawy nie maja wysokiego IG. Jednakze nie nalezy ich jesc zbyt czesto ze wzgledu na czekolade :(

poniedziałek, 14 marca 2011

Slodkie kuciu.

Za oknem ni to wiosna, ni to zima. Slonce pieknie przygrzewa, a na trawniku lezy gruby szron. Ach przyjdz juz rozpachnieta kwiatami wiosenko!
Tak mi sie chce "jakies slodkie Kuciu" cytujac za pewnym T. Ale musi byc szybkie i bez cukru. Uruchamiam wyobraznie i wymyslam MM-owe Ciasteczka otrebowe.


Skladniki: 
100g otrebow owsianych,
garsc suszonej czarnej porzeczki,
lycha dzemu z suszonych owocow,
lyzeczka sody oczyszczonej,
80 ml mleka 1.5% tluszczu

Wykonanie:
Skladniki mieszamy i odstawiamy na 10 minut do wyrosniecia. Na blasze wylozonej pergaminem kreujemy ciastka z kleksow ciasta i wkladamy do piekarnika 180C na jakies 20 minut.

Na sniadanie weglowodanowe je papalam z serkiem naturalnym do 1.5% tluszczu i lyzeczka dzemu bez cukru, a do tego jogurt naturalny z suszonymi owocami.

 A pol godziny po sniadaniu kubek herbaty pelnej kwiatow: