Pokazywanie postów oznaczonych etykietą deser. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą deser. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 17 lutego 2013

Milosny sernik waniliowo-malinowy z fistaszkowym spodem.


Nie obchodze Walentynek w sklepowym stylu, ale jestem gleboko przekonana, ze dodatkowy dzien w roku  motywujacy do bycia szczegolnie milym dla tej ukochanej osoby nie jest niczym zlym, a uczucie mozna wyrazic na wiele sposobow, niekoniecznie sklepowych. U mnie milosc zawsze wylewa sie z garnkow... Ugotowanie lub upieczenie czegos wyjatkowego dla ukochanego mezczyzny jest nie tylko przyjemnoscia dla niego, ale i dla mnie.
W tym roku postanowilam rozpiescic go sernikiem, ktory uwielbia. Mimo brytyjskiego pochodzenia lubuje sie w, tak niespotykanych na Wyspie, sernikach pieczonych o ile maja ciasteczkowy spod, wiec postanowilam dokladnie taki zrobic. Ale u mnie nic nie moze byc zbyt proste i postanowilam zaryzykowac moje ostatnio odkryte i od tego czasu ulubione polaczenie malin z maslem orzechowym (tudziez w Polszczyznie "fistaszkowym").
To ryzykowne polaczenie smakow nie rozczarowalo poraz kolejny i slodki smak waniliowego sernika z kwaskowata malinowa gora zostal wspaniale sprowadzony na ziemie lekko slonawym posmakiem owsianego spodu  z dodatkiem,
w zastepstwie zwyklego masla, masla fistaszkowego. Flavours galore!!!***



SERNIK WANILIOWO- MALINOWY Z FISTASZKOWYM  SPODEM:

Skladniki:

Masa serowa:
  • 1kg sera na sernik z wiaderka
  • 1 laska wanilii lub za Liska mozna dodac saszetke budyniu waniliowego lub torebke cukru waniliowego
  • 3 jaja
  • 100g ksylitolu z nutka wanilii lub zwyklego drobnego cukru lub cukru pudru
  • 3 plaskie lyzki maki kukurydzianej lub ziemniaczanej
  • 200g mrozonych malin do udekorowania (moga byc jak najbardziej swieze)

Ciasteczkowy spod:
  • 250g ciasteczek owsianych (ja uzylam angielskich Hobnobsow, ale jestem pewna, ze jest wybor podobnych na polskich polkach)
  • 100g masla orzechowego / fistaszkowego bez dodatku cukru i soli (najlepsze byloby takie lejace)

Wykonanie:

1. Nagrzewamy piekarnik do 175 stopni Celcjusza.

2. Ciasteczka przekladamy do procesora i mielimy na drobna maczke. Jesli nie mamy robota kuchennego, wystarczy wlozyc je do plastikowej torebki, zawiazac i porzadnie stluc walkiem do ciasta. Nastepnie mieszamy je z maslem orzechowym bardzo dokladnie i wykladamy gotowa masa forme do ciasta. Ja mialam serduchowa, ale oczywiscie okragla rowniez sie nada. Najlepiej o srednicy okolo 23cm. Mase ciasteczkowa nalezy bardzo dokladnie ugniesc, a nastepnie wlozyc forme do lodowki na czas przygotowywania masy serowej.

3. Ser przekladamy do duzej miski i miksujemy bardzo dokladnie z reszta skladnikow, poczynajac od jaj, poprzez wyskrobane ziarenka wanilii, ewentualnie budyn i cukier waniliowy, cukier puder i make kukurydziana. Masa musi byc bardzo gladka.

4. Gotowa mase wykladamy na ciasteczkowy spod, wygladzamy, a nastepnie wciskamy w mase zamrozone maliny.
Ja wylozylam je dosyc gesto, ale zalezy to oczywiscie od naszych upodoban.

5. Pieczemy przez 45 - 50 minut, a nastepnie pozwolimy calkowicie ostygnac w lekko uchylonym piekarniku. (Ja tego nie zrobilam, bo musialam wypiek schowac i przez to gora lekko popekala niestety). Po ostudzeniu wkladamy najlepiej na cala noc do lodowki. Ja zwykle przechowuje sernik w lodowce przez caly czas jego zywota, zwykle krotkiego, bo schlodzony po prostu lepiej smakuje.

***(ang. w luznym tlumaczeniu 'orgia smakow' )

niedziela, 3 lutego 2013

Sorbet malinowy z maslem orzechowym



W poszukiwaniu slodkiego goraczkowo przeszukujac szafki, by znalezc cos co uspokoi palajaca rzadza palete, a nie bedzie zbyt grzeszne, natknelam sie na dawno zapomniany sloik afrykanskiego masla orzechowego bez dodatku cukru. 
I juz mialam kroic jablko w plasterki, polac je lekko lyzeczka masla orzechowego i w tez sposob zaspokoic moja zachcianke, gdy przypomnialam sobie o torebce malin w zamrazalniku . W ten zupelnie przypadkowy sposob powstalo genialne polaczenie smakow, ktore zwalilo moje kubeczki smakowe z nog. Kwaskowate maliny lekko oslodzone cukrem z nutka wanilii, wzbogacone odrobina kremowego masla orzechowego sa niesamowitym smakowym wynalazkiem, wartym powtorzenia, wielokrotnie...



SORBET MALINOWY Z MASLEM ORZECHOWYM:

Skladniki:
porcja dla 2 osob
  • 200g mrozonych malin
  • 2 lyzki ksylitolu aromatyzowanego laska wanilii (mozna oczywiscie zastapic cukrem lub cukrem waniliowym)
  • 50g jogurtu naturalnego 
  • 1 duza lyzka masla orzechowego gladkiego bez dodatku cukru


Wykonanie:

1. Wszystkie skladniki (zachowujemy 2 maliny w zamrazalniku do dekoracji ) przekladamy do blendera i miksujemy na gladka mase przez okolo 4 minuty w polowie przerywajac, aby wmieszac czastki osadzajace sie na sciankach.

2. Serwujemy od razu posypujac roztrzaskana, najlepiej w mozdzierzu, malina. Mozna zamrozic i przed serwowaniem wyjac z zamrazalnika i delikatnie przemieszac, gdy sie juz lekko rozpusci lub wrzucic z powrotem do blendera, aby pozyskac lekka konsystencje sorbetu.




Powrot do blogowania po dlugim czasie jest cudowna odmiana. Mialam taka strasznie zapracowana zime...Nie mialam nawet ochoty na robienie zdjec, temu co gotowalam. Nie bylo swiatla, mieszkanie widzialam zawsze w porannej ciemnosci lub wieczornym zmierzchu i zanim pojawilo sie cos na stole marzylam tylko o zjedzeniu tegoz i kanapie z ksiazka w reku albo po prostu wylaczeniem sie przed niebieskim pudelkiem, W weekendy scenariusz byl ten sam, bo moja obecnosc w pracy byla wciaz wymagana.
Powoli odzywam... Za trzy tygodnie czeka mnie urodzinowy urlop w Polsce, czas spedzony z rodzina i przyjaciolmi doda mi energii i przywroci entuzjazm. A po powrocie kilka dni dla siebie, a potem rozpoczynam prace w nowej firmie. Nowi ludzie, nowe wyzwania i przede wszystkim wolne weekendy. Mam nadzieje, ze ten nie tak juz nowy rok 2013 bedzie nadal uplywal pod sprzyjajacymi mi gwiazdami.
Pozdrawiam cieplo z pochmurnej Wyspy wszystkich, ktorzy powoli odsyskuja energie po dlugiej zimie...

piątek, 5 października 2012

Koktajl gruszkowo-brzoskwiniowy ze swiezym imbirem


Owoce sezonowe sa wspaniale i chyba wiekszosc z nas wiedziala od zawsze lub juz dawno sie przekonala, ze sa one najsmaczniejsze i najzdrowsze. Gruszka nigdy nie smakuje lepiej niz jesienia, a truskawka wiosna.
Pyszne sa dzemy i wypieki z tymize. Ale co jeszcze mozna z nich zrobic, kiedy spizarka juz pelna sloi, a na kolejne ciasto zwyczajnie juz nie mamy ochoty?
W moim rodzinnym domu w lecie zawsze w lodowce stal dzbanek koktajlu z owocow. Zaczynalo sie to pozna wiosna, kiedy pojawialy sie truskawki, i trwalo przez lato wraz z jagodami, porzeczkami, czy jezynami. Ale gdy lato powoli odchodzilo oplatane w pajeczyny koktajle znikaly. Tego lata reaktywowalam ta rodzinna tradycje w moim wlasnym domy i pojawialy sie na naszym stole wszystkie powyzej wspomniane klasyki, ale nie tylko. Zafascynowaly mnie w tym roku biale hiszpanskie brzoskwinie, ktore w polaczeniu z wlasnorecznie zebranymi jagodami tworza wspanialy koktajl: bardzo slodki i odzywczy. Zarzucilam za to kompletnie banany, tak popularne w Smoothies (ang, odpowiednik naszego koktajlu) w UK, poniewaz ich zawartosc cukru jest bardzo wysoka, a jak wiemy przecieranie owocow powoduje w nich dodatkowy wzrost cukru. Koktajle powinny byc spozywane tego samego dnia, najlepiej od razu po przyrzadzeniu, bo im dluzej je przechowujemy, tym wyzsza w nich zawartosc cukru. Tak wiec Brzoskwinia dzielnie podjela sie zadania Banana, i wspaniale koktajle zageszczala i dosladzala.
W pazdziernikowym wydaniu mojego ulubionego Delicious natknelam sie na odwazne polaczenie smakow w Smoothie i pomimo iz nie jestem dobrze zaznajomiona ze siwezym imbirem postanowilam je wyprobowac. Zamienilam sok brzoskwiniowy na swieze brzoskwinie i dodalam mleka. Efekt? Pyyyyyyyyyyyyyszy koktajl! Najlepszy jaki kiedykolwiek smakowalam. No i co najwazniejsze sklada sie z owocow, ktore sa w sezonie jesienia. Polecam i jeszcze raz polecam!



KOKTAJL GRUSZKOWO-BRZOSKWINIOWY ZE SWIEZYM IMBIREM:

Skladniki:
  • 3 nieduze bardzo dojrzale gruszki
  • 2 duze dorzale brzoskwinie
  • 1 lyzeczka startego swiezego imbiru (moze byc taki ze sloiczka)
  • 3-4 duze lyzki jogurtu greckiego
  • okolo 100 ml mleka (zalezy od gestosci koktajlu, ktora nam odpowiada)
Zamiast mleka i jogurtu mozna po prostu uzyc maslanki lub nawet kefiru i lekko doslodzic nektarem z agawy lub dobrym, plynnym miodem.

Wykonanie:

1. Owoce pestkujemy i kroimy na podobnej wielkosci kawalki. Skorke mozna obrac, ale ja zostawilam, bo to tam siedza wszystkie witaminy i pektyny.

2. Wrzucamy je do blendera i dodajemy jogurt i dobrze przecieramy.

3. Dodajemy lyzeczke startego imbiru, mleko i mieszamy lyzka. W razie koniecznosci rozrzedzamy mlekiem lub dosladzamy agawa lub miodem.

4. Przed podaniem schladzamy w lodowce przez przynajmniej pol godziny.

Imbir i gruszka to dobrze znane polaczenie i musze przyznac, ze swietnie sprawdzaja sie rowniez w koktajlu.
Ma on lekko szczypiacy w jezyk smak, ktory swietnie rozgrzewa w chlodniejsze jesienne poranki. 


środa, 26 września 2012

Brzoskwiniowe "crumble pots" z brazowym cukrem


Kiedy zaczelam pisac tego posta przed moja podroza do Italii, brzoskwinie i maliny byly jeszcze w sezonie. Postanowilam mimo wszystko podac przepis, bo jest on uniwersalny i wystarczy zastapic owoce sezonowymi teraz jezynami, gruszkami lub jablkami i nadal jest aktualny nawet pod koniec wrzesnia, kiedy juz o lecie zapominamy na dobre i zaczynamy szykowac zimowe przetwory. Wszystkie crumble sa bardzo proste i tylko od nas zalezy co do nich wrzucimy i jak urozmaicimy kruszonke.

Podstawowa zasada komponowania kruszonek jest zachowanie pewnych proporcji. Jesli to zapamietamy eksperymentownie ze skladnikami staje sie dziecinnie proste. Zasada jest prosta: mieszamy taka sam ilosc masla, cukru i maki, np. 80g masla, 80g cukru i 80g maki. Ja zmniejszam ilosc cukru poniewaz moje kubki smakowe nie potrzebuja duzo slodyczy. Mozemy tez dowolnie zamienic czesc maki na platki owsiane, orzechy, suszone owoce i co nam sie zywnie podoba, ale calosc nie moze przekroczyc ogolnej wagi produktu sypkiego, czyli jak w powyzszym przykladzie 80g.
Kilka pomyslow:
kruszonka z platkami owsianymi lub otrebami,
kruszonka z orzechami wloskimi,
pelnoziarnista kruszonka z sezamem,
kruszonka z orzechami wloskimi,
kruszonka z wiorkami kokosowymi,
kruszonka z ciasteczkami Amaretti (migdalowymi).
Mozliwosci sa nieskonczone i zalezy tylko od naszej wyobrazni, jak kruszonke urozmaicimy.


Najlepszym sposobem zrobienia crumble, jesli jest nas tylko dwoje, to zrobienie osobnych "crumble pots" czyli pojedynczych wypiekow, ktore sa jedna porcja. Oczywiscie nalezy zredukowac wtedy proporcje naszej kruszonkowej mieszanki odpowiednio.

BRZOSKWINIOWE "CRUMBLE POTS" Z BRAZOWYM CUKREM
Proporcje podaje na dwa crumble w pojedynczych naczyniach o srednicy 10 cm.
Jak wyzej wspominalam owoce mozna zastapic sezonowymi gruszkami lub jablkami z dodatkiem jezyn.
Podaje takze moj ulubiony przepis na kruszonke - dla mnie musi ona zawierac platki owsiane. Migdaly smialo mozna zastapic innymi ulubionymi orzechami posiekanymi w drobne kawalki.

Skladniki:

  • 250g malin / jezyn
  • 1 duza biala brzoskwinia / gruszka / jablko
  • 1 duza lyzka brazowego cukru

na kruszonke:

  • 40g zimnego masla pokrojonego w kostke
  • 30g brazowego cukru demerara
  • 10g zmielonych migdalow lub platkow migdalowych
  • 20g platkow owsianych
  • 10g maki pszennej pelnoziarnistej



Wykonanie:

1. Piekarnik nagrzewamy do 190C.

2. Brzoskwinie kroimy w kostke wielkosci malin, a nastepnie mieszamy z tymze i cukrem. Lekko je lyzka rozgniatamy. Odstawiamy na 10 minut, zeby owoce puscily soki.

3. Suche skladniki kruszonki mieszamy, a nastepnie dodajemy maslo i lekko ucieramy, az powstana okruszki. Nie nalezy mieszac zbyt dokladnie, bo kruszonka, jak nazwa wskazuje, ma byc luzna.

4. Owoce wraz z sokiem, ktory puscily przekladamy do dwoch zaroodpornych naczyn, na nastepnie posypujemy gore kruszonka. Nie dociskamy jej!

5. Pieczemy przez 25 minut lub az gora sie zarumieni, a po bokach bedziemy widziec babelkujacy owocowy sok.

6. Serwujemy gorace najlepiej ze smietanka lub jogurtem naturalnym. Jesli chcemy sie troche rozpiescic zamiast smietanki spora galka lodow waniliowych uczyni ten deser naprawde specjalnym.


Smacznego!

A za jakis czas zapraszam na kulinarna podroz po slonecznej, a tudziez burzowej i deszczowej Italii :))

piątek, 10 sierpnia 2012

Razowa krajanka tahini z letnimi jagodami



Ostatnio mam napady pieczenia. Zaczelam rozumiec, czemu tak wiele blogerek uwielbia wypiekac slodkosci. Ja dopiero niedlugo, bo moze od jakiegos roku pieke ciasta. Wczesniej skupialam sie na chlebach i buleczkach, bo ciasta byly zbyt grzeszne. Ostatnimi czasy probuje jednak wynalezc ciasto o jak najnizszym IG (o nim mozna poczytac u mnie TU), bo choc juz nie stosuje diety Montigniaca od dlugiego czasu, to staram sie unikac produktow wysokocukrowych, kiedy moge. Trudno jest upiec dobre ciasto wedlug Montigniaca lub po prostu o niskiej zawartosci cukru, bo dobry wypiek potrzebuje masla lub przynajmniej oleju. Rozczytywalam sie przez ostatni tydzien w moich wlasnych, Liski i magazynowych (Delicious i BBC Good Food) przepisach i chyba udalo mie sie znalezc zloty srodek.



Postanowilam, jak zwykle zastapic cukier ksylitolem lub agawa, maki uzyc z pelnego przemialu, a maslo, ktore zawsze bylo tym "bolem glowy" w olsnieniu zastapilam tahina, ktora jest pasta naturalnie bardzo oleista, ale mimo to nie jest ona tluszczem i ma akceptowalne IG 40 (czytalam tez gdzies, ze IG jest tylko 6, ale poniewaz informacje na ten temat sa sprzeczne, wole bezpiecznie stawiac na wyzszy numer). Dodalam tez do masy jogurt naturalny o niskiej zawartosci tluszczu, aby wypiek byl bardziej kremowy.

Oczywiscie ciasto takie musialo byc z sezonowymi owocami, bo tylko takie staram sie piec. Owoce sa boskim dodatkiem do kazdego wypieku, a zwlaszcza owoce jagodowe, ktorych teraz taka obfitosc. Dodatkowa zaleta jest tez bardzo niskie IG wszystkich owocow, ktore czasem okreslamy lesnymi, takimi jak jagody, jezyny, porzeczki czerwone i czarne, poziomki czy maliny. Wszystkie malutkie jagodki dobre sa...




Moge sie pochwalic, ze eksperyment sie powiodl i powstal fascynujacy wypiek o itrygujacym orzechowym smaku sezamu, niemalze zbyt intensywnym, ktory jest skontrastowany z kwaskowatoscia czerwonej porzeczki. Balans smakow jest zadziwiajacy i odwazne podniebienie bedzie nim zachwycone.



RAZOWA KRAJANKA Z LETNIMI JAGODAMI:
PRZEPIS WLASNY NA BLASZKE WIELKOSCI 24x32 CM

Skladniki:
  • 190g maki razowej (maka pszenna typu 1850)
  • 190g brazowego cukru lub ksylitolu
  • 160g platkow owsianych drobnych wymieszanych ze zmielonymi migdalami (proporcje 2:1)
  • 1.5 lyzeczki proszku do pieczenia
  • 4-5 lyzek tahiny (pasta z sezamu)
  • 50g chudego jogurtu naturalnego
  • 2 lyzki platkow migdalowych na kruszonke
  • 500g letnich owocow jagodowych, ja uzylam jagod, malin i czerwonej porzeczki
  • 40g brazowego cukru lub ksylitolu


Wykonanie:
1. Suche skladniki mieszamy w misce, a nastepnie dodajemy tahini - ono zadecyduje o "kruchosci" ciasta. Nastepnie ostroznie dodajemy jogurt, tak aby ciasto nadal pozostalo kruche i nie zaczelo sie sklejac. Musimy tu w zasadzie dzialac na oko, bo kazda maka jest inna, zwlaszcza razowa i czasem potrzebuje mniej lub wiecej plynu.
2. Blaszke wykladamy pergaminem i nagrzewamy piekarnik do 175C. Wykladamy ciasto, zachowujac szklanke na kruszonke. Uciskamy je spodem lyzki tak, aby mialo rowna powierzchnie. Pieczemy przez 15 minut, a nastepnie studzimy lekko.
3. Owoce po umyciu i przebraniu mieszamy z cukre, i lekko rozgniatamy. 
4. Owoce wykladamy na podpieczony spod. Do zachowanej kruszonki dodajemy platki migdalowe, a nastepnie posypujemy nia owoce, tak aby je rownomiernie nakryla.
5. Pieczemy 30-40 minut, az wierzch sie ladnie zarumieni. Po upieczeniu studzimy, aby soki owocowe, ktore wyplynely miale szanse skrzepnac. Dopiero potem kroimy na kawalki.


środa, 11 lipca 2012

Morelowe ciastka owsiane z migdalami


Morele i migdaly - jest cos magicznego w tym polaczeniu. Pasuja do siebie jak sol i pieprz, czy pomidory i mozarella. Klasyczne smaki, ktore uzupelniaja sie wspaniale. Morele sa juz w sezonie, wiec mozna w koncu poszalec
i zaryzykowac ich swieze wcielenie w wyprobowanym przepisie na owsiane ciastka z suszona porzeczka. Sa one zdrowa alternatywa dla innych ciastek i jesli uzyjemy brazowego cukru, lub naturalnych substytutow cukru jak ksylitol czy stewia, moga je jesc spokojnie takze osoby z cukrzyca.


Ja je upieklam z mysla o C., ktory jest ciasteczkowym potworem i zdecydowanie za duzo pozera dzieki temu cukru. Podsunelam mu wiec zdrowa alternatywe, ktora wygrala zdecydowanie z kupnym wyrobem, ktory zostal porzucony
w kat. Jedyny problem polega na tym, ze zdecydowanie za szybko znikaja...



MORELOWE CIASTKA OWSIANE Z MIGDALAMI:

Skladniki:
NA  16 DUZYCH CIASTEK - PRZEPIS WLASNY

  • 8 dojrzalych moreli, wypestkowanych i pokrojonych na 4 czesci
  • 100g suszonych porzeczek lub rodzynek
  • 100g platkow migdalowych
  • 75g zmielonych migdalow
  • 200g masla o pokojowej temperaturze
  • 500g jogurtu greckiego
  • 225g platkow owsianych
  • 175g maki pszennej pelnoziarnistej
  • 125g miekkiego brazowego cukru
  • 1.5 lyzeczki proszku do pieczenia
  • nektar z agawy lub miod do polania moreli poukladanych na gorze ciastek
Wykonanie:

1. Mieszamy wszystkie suche i mokre skladniki oprocz moreli i miodu na w miare jednolita mase.
2. Formujemy z niej kulki wielkosci pilki do golfa, a nastepnie rozplaszczamy ja na blaszce wylozonej papierem do pieczenia. Powinno powstac okolo 16 duzych ciastek, mniej wiecej o srednicy 8cm.
3. Na gore kazdego ciastka kladziemy 2 cwiartki moreli - jedna wnetrzem go gory, a jedna do spodu. Polewamy owoce odrobina miodu lub nektaru z agawy.
4. Pieczemy okolo 40 minut w piekarniku rozgrzanym do 160c, az sie zarumienia, a owoce lekko rozplyna.
5. Studzimy na kratce. Mozna przechowywac w szczelnym pojemniku do tygodnia - o ile tak dlugo przetrwaja...



Smacznego!

sobota, 7 lipca 2012

Podwojnie kremowy sernik z jagodami.

Jagody - najlepiej smakuja te, ktore wczesniej splamily nasze palce atramentowym sokiem. Skrzetnie uzbierane do kubeczka, o dno ktorego uderzajac, wywoluja ekscytacje porownywalna z ta dziecka dostajacego wymarzony prezent. 



Po raz pierwszy od chyba 10 lat, a napewno od przyjazdu do Anglii, wybralam sie z premedytacja na jagody. Po pracy w sobote, odebral mnie Karol ze spakowanym plecaczkiem z termosem cieplej herbaty, kanapkami i dwoma metalowymi kubkami i wybralismy sie do mojego ukochanego Cannock Chase.
Jak to zwykle w Uk bywa, wbudzilismy sensacje wsrod nielicznych spacerujacych osob, bo co to za dziwaki na czworakach obskubujace krzaczory? I jak zwykle na koniec zmoklismy, ale bylo tez jak zwykle cudownie, niebo bylo piekne i chmury pedzily po nim jak szalone. Widzielismy slonce, tecze, chmury wedrujace po niebie z zawrotna predkoscia, a na koniec urwanie chmury. Ale najwazniejsze jest to, ze przywiezlismy z powrotem litr cudownie niebieskich jagod!!!

Dla mnie jagody rownaja sie ciasto, a od kiedy w zeszlym roku upieklam to cudo - klik, rownaja sie sernikowi.
W tym roku postanowilam wrocic do orginalnej formy tegoz przepisu i upieklam go z ciasteczkowym spodem
i kremowym mascarpone. Oczywiscie nie bylabym soba, gdybym nie zmienila czegos, wiec postanowilam dodac zmielonych migdalow do ciasteczkowej mieszanki, zakupionych w napadzie szalenstwa, ktore zawsze mnie ogarnia na widok miliona kolorowoych torebek z przyprawami, w jednym z hiduskich sklepikow niedaleko mojego starego mieszkania na Slade Road.



PODWOJNIE KREMOWY SERNIK Z JAGODAMI:

Skladniki:
NA TORTOWNICE O SREDNICY 23 CM 

  • 50g stopionego masla
  • 200g ciasteczek owsianych (lub opcjonalnie polowe mozna zastapic zmielonym migdalami)
  • 500g serka mascarpone
  • 200g serka kremowego typu filadelfia
  • 3 jaja
  • 125g ksylitolu lub drobnego cukru
  • 2 lyzki kaszy manny lub maki kukurydzianej
  • laska wanilii lub lyzeczka esencji waniliowej
  • 300g jagod plus garsc do posypania gory

Wykonanie:
1. Nagrzej piekarnik do 180C (160C z termoobiegiem). Nasmaruj maslem tortownice.
2. Wymieszaj pokruszone ciastka (i ewentualnie zmielone migdaly) z rozpuszonym maslem. Wyloz mieszanke do formy i ugniec mocno spodem metalowej lyzki. Wloz do lodowki na 10 minut.
3. Wloz do miski sery, make, jaja, cukier i wanilie, a nastepnie zmiksuj na gladka mase.
4. Wmieszaj w mase delikatnie jagody, zachowujac garsc. Wylej mieszanke na ciasteczkowa baze i posyp zachowanymi jagodami, lekko wciskajac je w ciasto.
5. Piecz przez 45min do 1 godziny, az sie zrumieni, ale srodek jest nadal lekko miekki. Po ostygnieciu srodek ladnie skrzepnie, ale zachowa przepyszna kremowosc. Nadaje to sernikowi dwuwymiarowosci: mamy pysznie upieczone klasycznie brzegi i nadal bogaty kremowy srodek, ktory przypomina wrecz sernik na zimno.
6. Sernik studzimy w piekarniku przy otwartych drzwiczkach, a nastepnie wyciagamy i chlodzimy w lodowce przed serwowaniem, najlepiej cala noc.

Trudny to ladnego pokrojenia dzieki cudownej kremowosci. Braki wygladu nadrabia wyjatkowym smakiem.
 Dodaje do akcji:

Jagody 2012

czwartek, 28 czerwca 2012

Czeresniowo - truskawkowa krajanka z migdalami


Lato w pelni i choc, jak pisalam przedwczoraj, nie widac tutaj w UK jego oznak, to na owocowych straganach rozkrzyczaly sie kolorami wszystkie letnie owoce. Moje ukochane czeresnie i truskawki, brzoskwinie przeroznych ubarwien i odmian, morele, ktore z pasja pozeram, i inne letnie skarby.

Udalo sie mi ostatnio przysiasc do zaniedbanych magazynow kulinarnych, ktore prenumeruje i poszukac inspiracji, 
w ktorych glowna role odgrywaja czeresnie i truskawki, bo w napadzie szalenstwa zakupilam tychze stanowczo za duzo. I jak zwykle nie zawiodlo mnie moje ulubione Delicious i w lipcowym jego numerze znalazlam przepis na cudownie proste ciasto z .... malinami, ktore zaadoptowalam na moje czeresniowo - truskawkowe potrzeby i voila! Powstala:

CZERESNIOWO - TRUSKAWKOWA KRAJANKA Z MIGDALAMI BEZ CUKRU:


Skladniki:
NA BLASZKE 20 X 25 CM O GLEBOKOSCI 1.5 CM

  • 225g maki pszennej,
  • 100g semoliny (ja uzylam pelnoziarniestej maki zytniej),
  • 200g niesolonego masla,
  • 100g drobnego cukru + 2 lyzeczki (ja uzylam ksylitolu),
  • 225g dzemu truskawkowego (moj byl wlasnej roboty z nektarem z agawy),
  • 200g pokrojonych w cwiartki czeresni i truskawek,
  • 50g uprazonych platkow migdalow,
  • cukier puder do posypania (zmielony ksylitol swietnie go zastepuje)


Wykonanie:

1. Obie maki, cukier i maslo wrzucamy do kuchennego robota i mieszmy, az stanie sie klejace. Rozdzielamy na polowe.
2. Pierwsza polowe wykladamy na wysmarowana maslem blaszke i ugniatamy mocno spodem duzej lyzki.
3. Wykladamy na ciasto dzem i rownomiernie rozprowadzamy. Na to wykladamy warstwe owocow.
4. Do pozostalego ciasta dodajemy migdaly i 2 lyzki cukru, mieszamy i kruszymy je rownomiernie na gore owocow, tak aby je ladnie nakryc.
5. Pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni ( z termoobiegiem 160) przez jakies 40-50 minut, az sie gora ladnie zarumieni.
6. Po wyciagnieciu studzimy w formie przez jakies 20 minut, po czym kroimy na kawalki, ktore pojedynczo wyciagniete studzimy na kratce.***


Krajanka swietnie sprawdza sie, jako zdrowe - jesli uzyjemy ksylitolu - batoniki, ktore mozna zapakowac na lunch do pracy lub zabrac na wycieczke.

***Ja po wyciagnieciu z piekarnika i przeniesieniu do ostudzenia na kratke, wlozylam je z powrotem do piekarnika na okolo 10 minut, aby ladnie zapiec brzegi i dzieki temu kawalki byly bardziej zwarte i nie rozpadaly sie.

wtorek, 26 czerwca 2012

Kamienne lato: Tartaletki z brzoskwinia i nektarem z Agawy


Juz sezon na owoce pestkowe (ang. stone fruit, doslownie: owoce z kamieniami) rozpoczety, chociaz wydawalo by sie, ze skoro lata w tym roku nie mamy na Wyspie, to i nie powinno byc pieknych meszkowatych brzoskwin, ociekajacych slodkim sokiem, dostepnych ot tak, po prosty na kazdym straganie hadlowej ulicy w Erdington. A jednak sa, oczywiscie pochod one glownie za ze slonecznej Hiszpanii, ale ja sobie tlumacze, ze jesli produkty sa sprowadzane
z krajow w obrebie Europy, to tak jak, by byly z naszego ogrodu. W koncu jestesmy paneropejskim spoleczenstwem teraz, czyz nie? W Wielkiej Brytanii niestety w tym roku nie ma zbyt wielkiej szansy nawet na jablka. Podobno zapowiada sie zbior najgorszy od piecdziesieciu lat. Ale nie nad negatywami tu chce sie rozwodzic, ale o pozytywnie slodkim i wspaniale prostym, letnim deserze w brzoskwiniami.




TARTALETKI Z BRZOSKWINIA I NEKTAREM Z AGAWY:

Skladniki:
(PRZEPIS NA 4 PORCJE)

  • 250 g kruchego ciasta (nie wstydzmy sie kupowac gotowego, chodz zrobienie go w domu, tez jest calkiem proste - ja mialam zamrozone po ostatnim rabarbarowym wypieku)
  • 4 duze dojrzale brzoskwienie pociete w polksiezycowe plastry
  • nektar z agawy - okolo 4 lyzki,
  • lody waniliowe

Wykonanie:

1. Kruche ciasto walkujemy lekko i wykladamy do malych okraglych, plaskich foremek o srednicy okolo
10 centymetrow i pieczemy przez jakies 20 minut w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni.***
2. Kiedy nasze tartletki sa juz upieczone. ukladamy na nich plastry brzoskwini i polewamy je nektarem
z agawy i ponownie wkladamy do piekarnika na jakies 15 minut.
3. Serwujemy cieple z galka lodow waniliowych lub, jak na zdjeciu, o smaku Banoffie Pie.


***Aby zapobiec wybrzuszaniu ciasta po srodku formy, ja uzywam starego angielskiego triku i wykladam ja papierem do pieczenia, a nastepnie wsypuje dosc sporo suchej fasoli lub ryzu, aby je obciazyc. Dziala za kazdym razem!!!

środa, 30 maja 2012

Ciasto kruche z rabarbarem


Zanim rabarbar zniknie, prosty przepis ode mnie, a wlasciwie od mojej ukochanej Mamy. To jest i zawsze bylo ciasto dyzurne w sezonie wiosenno-letnio-jesiennym, gdyz mozna na nie polozyc jakiekolwiek owoce i za kazdym razem bedzie wyjatkowe. W powyzszej wersji nieklasyczne, bo bez bezy i kawalkow kruchego ciasta, ktore w przyszlosci na pewno jeszcze pokaze, z prostego powodu: zabraklo mi jaj na ubicie slodkiej pianki bezowej. Zamiast tego polowe ciasta przeznaczeonego na gore zamrozilam, a zamiast tego posypalam ciasto cukrem pudrem, co okazalo sie rowniez swietnym wykonczeniem, zwlaszcza dla kwasnego rabarbaru.


CIASTO KRUCHE Z RABARBAREM

Skladniki:

  • 250g maki pszennej,
  • 2 jajka,
  • 2 lyzki cukru brazowego Demerera,
  • pol kostki masla,
  • lyzeczka proszku do pieczenia,
  • cukier puder do posypania
  • 2 duze laski rabarbaru pokrojone w kostke


Wykonanie:
1. Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni Celcjusza.
2. Z maki,proszku, jaj, masla i cukru wyrabiamy w misce ciasto. Wkladamy je do woreczka, a potem do lodowki na pol godziny.
3. Po tym czasie wykladamy, czy raczej wygniatamy ciasto na tortownicy o srednicy okolo 25-26cm, a na to warstwe rabarbaru - okolo 2-3 cm co najmniej.
4. Wkladamy do nagrzanego piekarnika i pieczemy przez okolo 50 minut.
5. Po wyciagnieciu, pozostawiamy do ostygniecia w formie, po czym wyciagamy ostroznie na patere lub talerz i hojnie posypujemy cukrem pudrem przesianym przez sitko.


Ciasto przechowujemy w lodowce i nalezy je spozyc do trzeciego dnia od upieczenia, gdyz przypomina ono plesniak - staje sie coraz bardziej mokre wraz z uplywajacym czasem z powodu soku z owocow- i po trzecim dniu, juz nie jest tak smaczne.

wtorek, 8 maja 2012

Kolejne ciasto w nowym piecu upieczone...


Ostanie kilka miesiecy rzuca mnie z miejsca na miejsce, ale tym razem juz sie chyba osiedlilam na dluzej. Tylko kilka ulic dalej, ale calkiem inny swiat. Przez okna mieszkania wpada poranne i wieczorne slonce, kiedy pokaze w koncu twarz, jakze zazdrosnie ostatnio strzezona. I maluje na naszej scianie przepiekne pejzaze...



Pieklam juz w mym nowym piecu, kilka dobrych razy i moze kiedy, juz rozpakuje wszystkie pudla i poukladam wszystkie ksiazki na polkach, nadrobie blogowe zaleglosci. A moze i nie. Moze tak ma byc wlasnie.

Dzisiaj zapraszam na ciasto, ktore zaispirowal przepis ze strony Liski, zawsze, ale zwlaszcza ostatnio mojej ukochanej Bloggerki i rabarbar, na ktory jest w koncu, dlugo przeze mnie wyczekiwany, sezon. Uwielbiam rabarbar, ale podeszlam do niego tym pierwszym razem otroznie, ze wzgledu na mojego Karola, ktory udaje, ze jest wybredny i twierdzi, ze niczego nie lubi, a okazuje sie, ze lubi prawie wszystko. No, ale aby nie przerazic go kwaskowatoscia tego, przepieknego warzywa, postanowilam polaczyc go z przeslodkim bananem i tak powstalo:

WIGOTNE CIASTO BANANOWO - RABARBAROWE:


Skladniki na karmel:

  • 3 duze dojrzale lub wrecz przejrzale banany, rozgniecione,
  • 1 lub 2 galazie rabarbarowe, umyte pokrojone w kostke,
  • 120 g cukru pudru,
  • 4-5 lyzek cukru brazowego Demerera (nastepnym razem zastapie puder nim calkowicie),
  • 50 ml wody,
  • 2 lyzeczki esencji waniliowej


Skladniki na ciasto:

  • 3 jaja,
  • 175 ml oleju slonecznikowego,
  • 100 g drobnego cukru,
  • 225 g maki pszennej,
  • 2 lyzeczki proszku do piecznienia,
  • 1/2 lyzeczki sody oczyszczonej



Wykonanie:

1. Nagrzewamy piekarnik od 180 stopni i posypujemy bulka tarta, wysmarowana maslem podluzna forme o dlugosci
okolo 30 cm.
2. Skladniki na karmel wrzucamy na patelnie i lekko dusimy, az rabarbar zmieknie.
3. Jaja, miksujemy w duzej misce z cukrem i olejem na kremowa mase i nastepnie dodajemy lekko ostudzony karmel.
4. Do powyzszej masy przesiewamy make wymieszane uprzednio z proszkiem i soda. Mieszamy lekko
i odstawiamy na 5 minut, az soda zapracuje a nastepnie wylewamy do formy i pieczemy przez 45-50 minut lub az do sprawdzenia patyczkiem - wbijmy patyczek w najszersza czesc ciasta i jesli po wyciagnieciu jest suchy, to znaczy,
ze jest juz upieczone.



Ciasto jest mokre w srodku i slodki smak bananowego karmelu swietnie wpolgra z kwaskowatym rabarbarem. Wybrednemu Karolowi smakuje - zjadl juz 3 kawalki i planuje zjesc wiecej :)