Pokazywanie postów oznaczonych etykietą brzoskwinia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą brzoskwinia. Pokaż wszystkie posty

piątek, 5 października 2012

Koktajl gruszkowo-brzoskwiniowy ze swiezym imbirem


Owoce sezonowe sa wspaniale i chyba wiekszosc z nas wiedziala od zawsze lub juz dawno sie przekonala, ze sa one najsmaczniejsze i najzdrowsze. Gruszka nigdy nie smakuje lepiej niz jesienia, a truskawka wiosna.
Pyszne sa dzemy i wypieki z tymize. Ale co jeszcze mozna z nich zrobic, kiedy spizarka juz pelna sloi, a na kolejne ciasto zwyczajnie juz nie mamy ochoty?
W moim rodzinnym domu w lecie zawsze w lodowce stal dzbanek koktajlu z owocow. Zaczynalo sie to pozna wiosna, kiedy pojawialy sie truskawki, i trwalo przez lato wraz z jagodami, porzeczkami, czy jezynami. Ale gdy lato powoli odchodzilo oplatane w pajeczyny koktajle znikaly. Tego lata reaktywowalam ta rodzinna tradycje w moim wlasnym domy i pojawialy sie na naszym stole wszystkie powyzej wspomniane klasyki, ale nie tylko. Zafascynowaly mnie w tym roku biale hiszpanskie brzoskwinie, ktore w polaczeniu z wlasnorecznie zebranymi jagodami tworza wspanialy koktajl: bardzo slodki i odzywczy. Zarzucilam za to kompletnie banany, tak popularne w Smoothies (ang, odpowiednik naszego koktajlu) w UK, poniewaz ich zawartosc cukru jest bardzo wysoka, a jak wiemy przecieranie owocow powoduje w nich dodatkowy wzrost cukru. Koktajle powinny byc spozywane tego samego dnia, najlepiej od razu po przyrzadzeniu, bo im dluzej je przechowujemy, tym wyzsza w nich zawartosc cukru. Tak wiec Brzoskwinia dzielnie podjela sie zadania Banana, i wspaniale koktajle zageszczala i dosladzala.
W pazdziernikowym wydaniu mojego ulubionego Delicious natknelam sie na odwazne polaczenie smakow w Smoothie i pomimo iz nie jestem dobrze zaznajomiona ze siwezym imbirem postanowilam je wyprobowac. Zamienilam sok brzoskwiniowy na swieze brzoskwinie i dodalam mleka. Efekt? Pyyyyyyyyyyyyyszy koktajl! Najlepszy jaki kiedykolwiek smakowalam. No i co najwazniejsze sklada sie z owocow, ktore sa w sezonie jesienia. Polecam i jeszcze raz polecam!



KOKTAJL GRUSZKOWO-BRZOSKWINIOWY ZE SWIEZYM IMBIREM:

Skladniki:
  • 3 nieduze bardzo dojrzale gruszki
  • 2 duze dorzale brzoskwinie
  • 1 lyzeczka startego swiezego imbiru (moze byc taki ze sloiczka)
  • 3-4 duze lyzki jogurtu greckiego
  • okolo 100 ml mleka (zalezy od gestosci koktajlu, ktora nam odpowiada)
Zamiast mleka i jogurtu mozna po prostu uzyc maslanki lub nawet kefiru i lekko doslodzic nektarem z agawy lub dobrym, plynnym miodem.

Wykonanie:

1. Owoce pestkujemy i kroimy na podobnej wielkosci kawalki. Skorke mozna obrac, ale ja zostawilam, bo to tam siedza wszystkie witaminy i pektyny.

2. Wrzucamy je do blendera i dodajemy jogurt i dobrze przecieramy.

3. Dodajemy lyzeczke startego imbiru, mleko i mieszamy lyzka. W razie koniecznosci rozrzedzamy mlekiem lub dosladzamy agawa lub miodem.

4. Przed podaniem schladzamy w lodowce przez przynajmniej pol godziny.

Imbir i gruszka to dobrze znane polaczenie i musze przyznac, ze swietnie sprawdzaja sie rowniez w koktajlu.
Ma on lekko szczypiacy w jezyk smak, ktory swietnie rozgrzewa w chlodniejsze jesienne poranki. 


środa, 26 września 2012

Brzoskwiniowe "crumble pots" z brazowym cukrem


Kiedy zaczelam pisac tego posta przed moja podroza do Italii, brzoskwinie i maliny byly jeszcze w sezonie. Postanowilam mimo wszystko podac przepis, bo jest on uniwersalny i wystarczy zastapic owoce sezonowymi teraz jezynami, gruszkami lub jablkami i nadal jest aktualny nawet pod koniec wrzesnia, kiedy juz o lecie zapominamy na dobre i zaczynamy szykowac zimowe przetwory. Wszystkie crumble sa bardzo proste i tylko od nas zalezy co do nich wrzucimy i jak urozmaicimy kruszonke.

Podstawowa zasada komponowania kruszonek jest zachowanie pewnych proporcji. Jesli to zapamietamy eksperymentownie ze skladnikami staje sie dziecinnie proste. Zasada jest prosta: mieszamy taka sam ilosc masla, cukru i maki, np. 80g masla, 80g cukru i 80g maki. Ja zmniejszam ilosc cukru poniewaz moje kubki smakowe nie potrzebuja duzo slodyczy. Mozemy tez dowolnie zamienic czesc maki na platki owsiane, orzechy, suszone owoce i co nam sie zywnie podoba, ale calosc nie moze przekroczyc ogolnej wagi produktu sypkiego, czyli jak w powyzszym przykladzie 80g.
Kilka pomyslow:
kruszonka z platkami owsianymi lub otrebami,
kruszonka z orzechami wloskimi,
pelnoziarnista kruszonka z sezamem,
kruszonka z orzechami wloskimi,
kruszonka z wiorkami kokosowymi,
kruszonka z ciasteczkami Amaretti (migdalowymi).
Mozliwosci sa nieskonczone i zalezy tylko od naszej wyobrazni, jak kruszonke urozmaicimy.


Najlepszym sposobem zrobienia crumble, jesli jest nas tylko dwoje, to zrobienie osobnych "crumble pots" czyli pojedynczych wypiekow, ktore sa jedna porcja. Oczywiscie nalezy zredukowac wtedy proporcje naszej kruszonkowej mieszanki odpowiednio.

BRZOSKWINIOWE "CRUMBLE POTS" Z BRAZOWYM CUKREM
Proporcje podaje na dwa crumble w pojedynczych naczyniach o srednicy 10 cm.
Jak wyzej wspominalam owoce mozna zastapic sezonowymi gruszkami lub jablkami z dodatkiem jezyn.
Podaje takze moj ulubiony przepis na kruszonke - dla mnie musi ona zawierac platki owsiane. Migdaly smialo mozna zastapic innymi ulubionymi orzechami posiekanymi w drobne kawalki.

Skladniki:

  • 250g malin / jezyn
  • 1 duza biala brzoskwinia / gruszka / jablko
  • 1 duza lyzka brazowego cukru

na kruszonke:

  • 40g zimnego masla pokrojonego w kostke
  • 30g brazowego cukru demerara
  • 10g zmielonych migdalow lub platkow migdalowych
  • 20g platkow owsianych
  • 10g maki pszennej pelnoziarnistej



Wykonanie:

1. Piekarnik nagrzewamy do 190C.

2. Brzoskwinie kroimy w kostke wielkosci malin, a nastepnie mieszamy z tymze i cukrem. Lekko je lyzka rozgniatamy. Odstawiamy na 10 minut, zeby owoce puscily soki.

3. Suche skladniki kruszonki mieszamy, a nastepnie dodajemy maslo i lekko ucieramy, az powstana okruszki. Nie nalezy mieszac zbyt dokladnie, bo kruszonka, jak nazwa wskazuje, ma byc luzna.

4. Owoce wraz z sokiem, ktory puscily przekladamy do dwoch zaroodpornych naczyn, na nastepnie posypujemy gore kruszonka. Nie dociskamy jej!

5. Pieczemy przez 25 minut lub az gora sie zarumieni, a po bokach bedziemy widziec babelkujacy owocowy sok.

6. Serwujemy gorace najlepiej ze smietanka lub jogurtem naturalnym. Jesli chcemy sie troche rozpiescic zamiast smietanki spora galka lodow waniliowych uczyni ten deser naprawde specjalnym.


Smacznego!

A za jakis czas zapraszam na kulinarna podroz po slonecznej, a tudziez burzowej i deszczowej Italii :))