Pokazywanie postów oznaczonych etykietą orkisz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą orkisz. Pokaż wszystkie posty

piątek, 10 czerwca 2011

Upadki i wzloty


Ostatnio moje chlebowanie pelne jest wzlotow i upadkow. Co drugi chlebek, a moze nawet czesciej, laduje
w smietniku. Wiem, ze to brzmi okropnie, bo moja polska dusza placze za kazdym razem, ale te chlebki niestety wygladaly, jak kawalki gliny i naprawde nic nie dalo sie z nimi zrobic.
Nie wiem co sie dzieje, ale moj zakwas chyba sie na mnie obrazil, a piekarnik postanowil piec tylko po jednej stronie. Dlatego, kiedy w zeszlym tygodniu, w kocu udalo mie sie upiec cudowny, pelen nasion lnu i maku mieszany chlebek, bylam wniebowzieta. Musze przyznac, ze w desperacji po kilku sromotnych porazkach postanowilam ugiac sie i dodac troszke bialej maki. I warto bylo, warto... Chlebek wcinalam przez caly tydzien i nadziwic sie nie moglam, jaki jest cudowny.


CHLEB MIESZANY Z SIEMIENIEM LNIANYM I MAKIEM:


  • 250 g maki z pelnego przemialu pszennej,
  • 95 g maki bialej pszennej,
  • 50 g maki z pelnego przemialu zytniej,
  • 50 g maki z pelnego przemialu orkiszowej,
  • 2 lyzeczki drozdzy instant,
  • 1.5 lyzeczki cukru,
  • ciepla woda do rozpuszczenia drozdzy z cukrem,
  • 1 lyzeczka soli,
  • garsc siemienia,
  • garsc maku,
  • 300 ml maslanki 1.5% tluszczu,
  • troszke maslanki do posmarowania gory



1. Po wymieszaniu mak z ziarnami, zrobilam w nich dolek piescia i wrzucilam tam drozdze z cukrem. Zalalam je ciepla woda i lekko zamieszalam. Odstawilam miske pod przykryciem na 15 minut, aby drozdze zapracowaly.

2. Po tym czasie wymieszalam suche skladniki z mokrymi. Ciasto nie bylo bardzo zwiezle , ale nie bylo tez lejace. Wylozylam je do formy spryskanej oliwa i wysypanej maka, poczym odstawilam do wyrosniecia pod przykryciem na 30 minut. Mysle, ze nastepnym razem mogloby postac nastepne pol godziny.

3. Nagrzalam piekarnik do 200 stopni C i pieklam chleb przez jakies 30-40 minut. Po wyjeciu z piekarnika odpoczywal w formie jakies 10 minut, a nastepnie wylozylam go na kratke. Mysle, ze mozna by go jeszcze delikatnie dopiec w piekarniku przez jakies 5 minut maks, by spod lekko obsechl, ale nie jest to konieczne.

4. Konieczne jest zas zostawic go przez noc, aby calkowicie ostygl. Nie przykrywac, jesli chcemy miec chrupiaca skorke!!!

środa, 2 marca 2011

Chleb gryczany

Kupilam make z pelnego przemialu gryczana i jakos nie wiedzialam, co z niej zrobic, wiec postanowilam zaryzykowac i dodac ja do chleba. Wyszedl pyszny z takim innym posmakiem, ktory tylko dodaje waloru. Na poczatku nie bylam pewna, czy to maka gryczana, czy moze orkiszowa, ale sprobowalam upiec chleb bez maki gryczanej i juz nie ma tego cudownego aromatu. Bardzo polecam!!!

Skladniki:
250g maki pszennej pelnoziarnistej typu minimum 1850
125g maki gryczanej z pelnego przemialu
125g maki orkiszowej
50g otrebow i zarodkow pszennych
woda wrzaca i letnia
drozdze 25g
sol
do posypania: ziarno sumaku, platki owsiane

Przygotownie:
Make gryczana zalac wrzaca woda, tak zeby ja pokryla i wymieszac. Szybko dodac reszta maki i letnia wode w srodek, w ktory nalezy wrzucic drozdze. Moje drozdze byly zamrozone, wiec rozpuscilam je najpierw we wrzatku, ktorym zalalam make z gryki. Zostawic to na 5 minut, aby drozdze zdazyly zapracowac, a nastepnie dodac soli okolo pol lyzeczki i wymieszac. Ciasto wyrobic na sprezysta mase, ale niezbyt dlugo, bo chleb bedzie zbyt ciezki: wyrabianie wypycha pechezyki powietrza, ktore sa potrzebne drozdzom do pracy. Wylozyc gotowe ciasto do formy posypanej platkami owsianymi, przykryc bawelaniana sciereczka i odstawic w cieple miejsce na kilka godzin (przynajmniej 5).
Po tym czasie pozostaje nam tylko chleb posypac platkami owsianymi, ziarnem sumaka i posolic sola morska.
Wlozyc nalezy do piekarnika rozgrzanego do 200 stopni, do ktorego wkladamy wczesniej na dolna polke naczynie pelne wody. Po okolo 15 min, kiedy chleb wyrosnie i spiecze sie skorka, obnizamy temeperature do 175 stopni i pieczemy przez nastepne pol godziny. Jesli po tym czasie chleb wyciagniety z formy ma mokry spod, mozna go jeszcze dopiec bez formy przez jakies 10 minut.
Nalezy odczekac z papaniem, az chleb troche przestygnie, aby nie stal sie glinowaty :-)
Smacznego!!!